

Zwykle mówiąc o grillu, mamy na myśli wesołe pieczenie nad paleniskiem. Często pomija się jeszcze jeden aspekt, który warto wszak włączyć do wspólnego biesiadowania. Dlaczegóż obok pieczystego, na talerzu nie może znaleźć się dobra wędzonka?
Samodzielne przygotowanie wędzonych potraw skutecznie urozmaici grillowe szaleństwo. Jeżeli pokusimy się o wybudowanie małej wędzarni, możemy poszerzyć zakres naszych kulinarnych eksperymentów.
W tej kwestii, rzeczą kluczową, będzie dobór odpowiedniego drewna. Aby potrawy zyskały na smaku i posiadły kuszący zapach, zaleca się użycie drewna bukowego, olchowego, dębowego, oraz brzozowego. Niektórzy preferują śliwy, albo wiśnie. Do potraw dodajemy zioła i przyprawy. te same możemy wrzucić między drewniane szczapki. Nie zaszkodzi dodać do tej mieszanki, trocin, oraz gałązek jałowca. Grzechem, którego należy unikać z całą surowością jest użycie drewna iglastego. Te posiadają żywicę, która zaowocuje powstaniem smolistych substancji i sadzą.
Przygotowanie wędzonki posiada trzy alternatywne wyjścia, w zależności, od tego, czy naszym celem jest wędzonka na gorąco, ciepło, lub zimno. Pierwszy wariant wymaga, by temperatura dymu osiągała ponad 80 st. C, przy wędzonce na ciepło, powinien być to zakres 30 - 80, w ostatnim przypadku, temperatura dymu nie powinna przekraczać 30 st. C. Pierwsze owoce naszego wędzenia powinny pojawić się po 20, 60 minutach.
Co można wędzić? Praktycznie wszystko co tylko nam smakuje. Rarytasem na stole będą wędzone ryby i drób. Wielu osobom smakuje wędzony królik. Nic nie stoi na przeszkodzie, by podwędzić sobie kawałek kiełbasy, szynki czy boczku.