

Sercem grilla jest palenisko. Od zaś zależy co będzie w komorach tegoż serca biło. Dobór odpowiedniego węgla to nie tylko kwestia tego, jak szybko uda nam się rozpalić grill. Dobry węgiel, potrafi bowiem nadać potrawie unikalny, smakowy, oraz aromatyczny walor, niepowtarzalny rys.
Biorąc pod uwagę ludzki zmysł powonienia, najodpowiedniejszy wydaję się być węgiel drzewny. Stacje benzynowe często oferują klientom, zakup w miarę taniego i przystępnego cenowo, worka z węglem. Wybierając takowy, zwróćmy uwagę na wielkość brył, tkwiących w takim worku. Odpowiedni żar, który należycie obejmie przygotowane przez nas potrawy, uzyskami, stosując większe i grubsze bryłki.
Alternatywą dla węglowych bryłek, są brykiety. Brykiet, jest kostką sprasowanego miału węglowego i w stosowaniu powyższego nie widzę żadnych przeciwwskazań. Jednakże należy w tym momencie pochylić się nad jednym faktem. Producenci brykietów, mogą nasączać je substancjami, które ułatwić mają rozpalanie. Mimo, iż takie rozwiązanie zdaje egzamin, na podobnej operacji może ucierpieć smak naszych kiełbasek.
Zdaniem doświadczonych grillowiczów, podpałką, bliską ideału jest bezwonny, czysty olej parafinowy.
Nie psujmy zatem smaku, oraz aromatu przygotowywanych potraw, idąc na skrótu za pomocą denaturatu, lub innych łatwopalnych środków. W roli podpałki, świetnie odnajdą się szczapki liściastego drewna, albo specjalne długie zapałki.
Uzbrojeni w tą wiedzę, cieszmy się grillowaniem, które pobudzać będzie każdy ze zmysłów.